poniedziałek, 30 czerwca 2014

Sezon ogórkowy


U mnie niestety czas letni nie sprzyja pracy i choćby chciało się nawet coś uszyć,  to zawsze długi dzień na ogródku tak kusi, że nie chce się nic w domu robić.  A pogoda dopisuje....
Żeby było jeszcze przyjemniej i wakacyjnie, to jutro wlasnie lecimy w ciepłe kraje i będziemy moczyć sie w basenie albo walczyć z morskim bałwanem. Nastąpił oczywiście przy okazji pakowania się przegląd garderoby i kilka przeróbek. I tak np. z za ciasnej sukienki powstały dwie spódniczki, jedna dla mamy, druga dla Nikosi.


Tu poszerzyć,  tam zawęzić, w torbę i na wakacje...

Chciałam zapowiedzieć też niestety że nie będzie mnie na blogu chyba cały lipiec albo i połowę sierpnia, bowiem czeka nas ogromne przedsięwzięcie a mianowicie przeprowadzka. A tym samym urządzanie nowego domu :-) :-) jak ja to lubię ;-)
Obiecuję dokumentację.
eda

niedziela, 8 czerwca 2014

Biżuteria. Mój pierwszy raz;-)


Przy okazji mojej wygranej w Szufladzie, prezentem był bon na zakup produktów w sklepie ArtFan. Nazwa mogła mówić wiele a okazało się,  ze znalazłam tam korale i różne półprodukty do tworzenia biżuterii. Zupełnie nie moja dziedzina... no ale przecież mogę spróbować.  I złożyłam zamówienie:



Bardzo szybko okazało sie, że mam całą masę koralików,  a na przykład łączników i takich tam duuużo za mało.  No i trudno, pierwsze koty za płoty. I nie ważne, że mało profesjonalnie, najważniejsze,  że miałam Fan.
A oto efekty:






I moje ulubione.


Mam jeszcze trochę korali, więc może jeszcze coś powstanie.
eda

środa, 4 czerwca 2014

Bean bag z Supermenem


Dla małego miłośnika superbohaterów, na jego piąte urodziny powstała pufka w sam raz do siedzenia, skakania i miętoszenia się w niej.



Ponieważ nic nie może się zmarnować,  z resztek uszyłam worek/plecak oraz dwie chustki pod szyję lub na głowę,  jedna dla solenizanta a druga dla jego młodszego braciszka.


Komplet prezentuje się tak:




A w scenerii ogródkowek tak:


Miłego dnia.
eda

piątek, 30 maja 2014

Letni kocyk dla mojej Nikosi

Co tu dużo pisać,  kocyk dla mojej małej dziewczynki, mojego ślicznego kwiatuszka, który wnosi dużo radości w moje życie.







Nie ma co ukrywać, ogródek kwitnie mi na potęgę. A najbardziej to cieszę sie z faktu że kwitną poziomki, truskawki i maliny. Czyli będą zbiory...mmmniam.


To do miłego.
eda

czwartek, 22 maja 2014

Kocyk dla maluszka

Mój poprzedni post okazał się niejako proroczy, bo właśnie tego samego wieczoru przyszedł na świat baby boy i trzeba było sprężyć się z szyciem kocyka. Powstały przy okazji dwa małe dodatki...




Koc można złożyć w tak zwany rożek i zapiąć na rzep.




Dużo zdrówka dla maluszka.
Ciocia eda.

wtorek, 20 maja 2014

Szyję kocyki...cdn

Wzięłam się za szycie kocyków...nie, nie próżnuje, cały czas coś kombinuję. Zaczęło się od wiosennych porządków szafie Tymochy. Zgromadziło się tam kilka za małych już piżamek i wymyśliłam sobie, że je potnę i uszyję z nich cieplutki kocyk. Kocyk o wymiarach 120×150 będzie wyglądał mniej więcej tak, choć i to może się jeszcze zmienić.




Poszłam dalej z pomysłem kocykowym i zakupiłam kilka dziecięcych materiałów.



Powstanie więc jeszcze kocyk dla mojej Nikosi 80×100 i kocyk rożek dla chłopczyka 70×70,  który jest jeszcze w brzuszku u mamy, ale due date zbliża się wielkimi krokami :-) więc może być niebawem bardzo potrzebny.



Skrojone, przygotowane i teraz trzeba przysiąść do szycia.
Czyli ciąg dalszy nastąpi...
eda


piątek, 9 maja 2014

Sunrise. Torba z widokiem na morze.

Nie wierzę. Wchodzę tu, żeby napisać o torbie, a tu taka niespodzianka. Otóż moja torebka o której pisałam TU brała udział w wyzwaniu Szuflady i została wyróżniona jako Top 5. Jaka ja dzisiaj jestem dumna i zadowolona:) Dziękuję,  niezmiernie mi miło.

A ja właśnie dzisiaj chciałam napisać,  że moja torba się spodobała i poproszono mnie o uszycie takiej, tylko z motywem morskim. Wymyśliłam sobie wschód słońca.  Tak...wiem, że lepiej wyglądałoby w PP, ale ja jeszcze nie czuję się na siłach jeżeli chodzi o tę metodę:) cały czas się uczę...Torba wyszła tak oto:



Dodałam kosmetyczkę, bo wiem z autopsji, że zawsze się przydaje.



Przyszła właścicielka życzyła sobie taką samą podszewkę jak w oryginale,  więc została.


Niech się dobrze nosi.

Maj zawsze był najładniejszym miesiącem roku i tym razem też taki się zapowiada. Dzisiaj u nas było prawie 20 stopni ciepła, przygrzewało słoneczko i kwitło wszystko dookoła.  Życzę wszystkim ciepłych i kolorowych dni majowych...
eda